„Mama mnie nie przeklęła…” – wywiad z FRONTSIDE

Stęskniliście się za Frontside? Bo ja tak i wielką radochę sprawiły mi odpowiedzi Demona na wysłane pytania. Chłopaki pracują nad nowym materiałem, wciąż napierają i nie dają się przygnieść przez naszą polaczkową mentalność. Jedno jest pewne – to bardzo ważna i świetna grupa tym bardziej powinniśmy być dumni, że z naszego kraju i w rodzimym języku zapodająca bardzo dobre liryki. No to co? Zapraszam do lektury! 

Witam! Frontside nie próżnuje. Koncerty, koncerty, koncerty. Większe, mniejsze, w festiwalowe i w klubach. Zapierdalacie pełną parą. Wciąż promujecie znakomite „Zniszczyć wszystko” ale nasuwa się pytanie czy nie czas już na nowy album? Dzieje się coś w tej kwestii?

A jakże, a jakże J. W tej kwestii prace są już w pewnym sensie zaawansowane. Wiemy już co chcemy nagrać, a to już naprawdę sporo. Podczas prób ogrywamy nowe patenty. Pisząc „nowe” chce wyrazić, że następcą „Zniszczyć wszystko” jest dla nas w tej chwili wycieczką w nieznane. Piszemy materiał niepodobny do niczego co wyszło spod naszych rąk. Są pewne analogie- tego nie da się wykluczyć. Nie mniej jednak wspólny mianownik jest obecnie niewielki. Nie pokuszę się o jakieś konkretne szczegóły i nie zagłębie w niuanse. Powiem tylko tyle, że przygoda z muzyką cały czas nas fascynuje. I od dawna nie była takim wyzwaniem jak teraz. Krążek pewnie ukaże się w drugiej połowie 2013 roku. To wszystko musi zadziałać, a do tego potrzebujemy czasu. Porzucamy monopol na metalcore i nie chcemy być posądzani o koniunkturalizm. Konserwatywni też nie jesteśmy. Jest więc na co czekać J.

Jak dla mnie przełom w waszej karierze nastąpił po „Zmierzchu bogów”? Zgodzisz się, że to wtedy lawina ruszyła?

Nie mam wyjścia. Na ten okres przypadła masa recenzji, wywiadów, wizyty w zakładach pracy i szkołach J. Pojawiliśmy się z czymś nowym na naszym rynku. Zagościliśmy w telewizji. Łatwiej było pokazać się w MTV, VIVIE czy 4FUNTV. Ciężko było nie zauważyć eskalacji Frontside na rynku zwłaszcza, że towarzyszyliśmy Vader’owi i Behemoth na trasach. Lawina ruszyła wraz z pojawieniem się nas w katalogu Mystic. Wszystko nabrało tempa i obrało właściwy kierunek. Już poprzednia płyta” …i opuść nam nasze winy…” zrobiła różnicę ale to „ Zmierzch bogów” jest płyta do której odnosi się każdą następną.

Wasza wesoła kompania sieje już zniszczenie ładnych lat kilka. Ile to Wam stuka w tym roku? Pociągniecie jeszcze z następnych 10- 20 wiosen? Grupa zdaje się rosnąć w siłę z każdym wydawnictwem, stagnacji nie odnotowałem.

W przyszłym roku strzeli 20 lat w służbie metalu J. Osobiście uważam za ogromny sukces sam fakt, że istniejemy. Ten zespól padł ofiarą wielu perturbacji personalnych-zresztą jak wiele innych kapel. W realiach, które wykończyło niejeden band nam udało się jakoś utrzymać na powierzchni. Nie wiem co wpłynęło na taki scenariusz…ale udało się i jesteśmy szczęśliwi z powodu zaistniałej sytuacji J. Nigdy nie kalkulowaliśmy. Muza płynęła z serca, pociliśmy się razem z dziczą spod sceny-tu nie było i nie będzie nigdy ściemy. W ciągu tych bez mała dwudziestu lat były chwile zawieszenia broni ale nie trwały jakoś specjalnie długo. Naprawdę ciężko uporządkować życie pod kątem grania, gdy to muzykowanie nie jest źródłem utrzymania. Nie poddamy się tak łatwo. Mamy jeszcze wiele do powiedzenia w muzycznej materii.

Jak z prasą stoicie? Swego czasu na okładce takiego Mystic Arta można was było dojrzeć, Metal Hammer miał zawsze dziwną politykę ale już z Teraz Rockiem stoicie dobrze. A jak w necie? Są osoby, które gdy słyszą słowo „metalcore” to albo się wkurwiają albo śmieją. To chyba przez to, że kapel w tym nurcie przynajmniej w Stanach, jest za dużo.

Największy ruch wywiadowczy J odbywa się zawsze przy okazji premier co nie znaczy, że między tymi okresami nic się nie dzieje…Metal Hammer nigdy nie patrzył przychylnie na ten zespół i w sumie mnie to nie dziwi…Byliśmy u nich w labelu. Wydaliśmy tam płytę i rozwiązaliśmy umowę. Gdyby to się nie stało sądzę, że Frontside już dawno odszedłby do lamusa. Polityka tej firmy rozmijała się z wizją jaką my mieliśmy odnośnie naszej „kariery”. I jeśli ktoś mnie o to pyta zawsze to podkreślam. Tu nie ma czego ukrywać. Dokopiesz się do takich faktów w starych wywiadach. Teraz może coś się zmieniło. Prawdę mówiąc nie mam pojęcia. I generalnie sądzę, że to może być problemem dla włodarzy tego magazynu. Bo raczej na pewno nie to, że praktycznie jedyny na taką skalę zespół nurtu metal core, deathcore w okresie pełnej prosperity gatunku na świecie jest pomijany w tym periodyku choć wydaje cyklicznie płyty, gra mnóstwo koncertów- w skali krajowej, trasy oraz publikuje klipy do każdej płyty. Albo to jest świadoma indolencja albo nieznajomość rynku J. Nie wiem co gorsze J. Net jak to net. Są przychylne opinie i nieprzychylne. Tak było zawsze i tak pewnie będzie nadal. Tak jak kiedyś własną karykaturą stał się black metal tak teraz to samo można zauważyć w nurcie metalcore. W wielu przypadkach po prostu kapele same dają powody ku temu. Polacy mają niezmierzone braki tolerancji i pewnie dlatego na naszej hermetycznej scenie nowe kapele nie mogą zaistnieć, a nowe nurty nie są mile widziane. U nas trzeba wypracować zaufanie. Jak mawiają Polacy: kota w worku nie kupuję J.

Rozrywkowe z Was chłopaki. Wiem, że jesteście otwartymi fanami niskobudżetowych filmów przygodowych he, he. A Auman dumnie nosi na sobie koszulkę „Porno Star”. A możesz mi jakąś najbardziej wyjebaną anegdotę z trasy opowiedzieć. Krążą jakieś legendy o Frontside tu i ówdzie?

Ty mi powiedz czy krążą J Jak chodzę po pomidory do warzywniaka to słyszę tylko historie o gwiazdach disco i nowinki z niedzielnych seriali. Mama mnie nie przeklęła więc do niej też nic nie dociera. Może ta legenda, że wyrzucamy dziewczyny z hoteli albo koncertów?:)Albo może ta, że jesteśmy gejami? Takie słyszałem J. A filmy owszem, owszem – lubimy J. Dobrego aktorstwa nigdy mało J.

Demon, wiem że Twoja kolekcja płyt jest powalająca. Co jakiś czas udostępniasz na swoim fejsie część tego co masz na półce. Możesz mniej więcej ogarnąć ich liczbę. Masz jakieś poważniejsze braki w kolekcji?

Mam same braki! Płyt zawsze można mieć więcej, a nawet trzeba J. Nie wstydźcie się i kupujcie J.

Nie mogę nie zapytać o teledyski do ostatnich singli. Co się działo na planie Granic rozsądku i Do póki moje serce bije. Powiesz mi jaki to był supermarket? Dużo wybuliliście by go Wam udostępniono? I kto wpadł na pomysł by zmienić Granice rozsądku w bardziej hmmm przystępny numer?

Żadnych sensacji nie było, no może poza faktem, że na planie „Dopóki moje serce bije” piliśmy wszyscy, a w trakcie zdjęć do „Granic” upodlił się tylko Auman J. Supermarket to warszawski Carrefour . Nie płaciliśmy na szczęście za możliwość kręcenia tam klipu. Mania Studio ogarniało sprawy organizacyjne i zarazem co się z tym wiąże również plan klipu. Wpadłem na pomysł remiksu numeru bo to odświeża formułę w jakiej się poruszamy. Takie podejście pozwoliło bardziej podkreślić wymowę numeru. Pomysł kiełkował pod kątem klipu. To było ze sobą powiązane. Numeru w takiej formie nie znajdziesz na płycie. Do klipu taka luźna wariacja pasuję idealnie.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy nie skumali przesłania „Granic rozsądku” ani konwencji w jakiej jest utrzymany teledysk. Jak o nim pisałem przypomniał mi się „rozrywkowy” klip do Touch of Red In Flames.

Zdziwiłbyś się ile osób w tym kraju nie kuma czytanego tekstu i jak się okazuje nie rozumie również tego co widzi. Trzeba być naprawdę tępym chujem, żeby nie zrozumieć aluzji do otaczającego nas świata jaką przedstawiamy w klipie. Tekst numeru, fabuła klipu i właśnie zmieniona ścieżka dźwiękowa…to są wyraźnie współgrające wskazówki. Dołącz do tego ten szpanerski blichtr jaki pokazujemy. Równocześnie przeplatamy to scenami o totalnie odwrotnej wymowie. Ten przerysowany świat jest zaakcentowany wymownie. Czerpaliśmy z subkultury hiphopowej, która jakby nie patrzeć w polskich realiach jest częściej przerysowana niż prawdziwa.

Od jakich kawałków powinien zacząć swoją podróż z Wami ktoś nie obeznany w Waszej muzie? Masz jakieś najulubieńsze kompozycje? I z drugiej mańki takie za którymi nie przepadasz?

Ciężko wybrać takie numery. Każdy z nas ma swoich faworytów. Dziś mogę powiedzieć, że to jest „Katharsis”. Jutro to może być na przykład „Wyklęty”. A tak na marginesie nie słucham swoich płyt J. Nie mamy czego się wstydzić i każdy album jest na swój sposób reprezentacyjny. Można przygodę z Fs zacząć od dowolnego matexu J.

Macie jeszcze tego waszego Fryderyka? Kurzy się gdzieś na półeczce?

Nie mamy. Pozbyliśmy się statuetki ofiarując ją na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy J.

Śledzisz naszą scenę? Ostatnio koszą takie grupy jak Soundfear i Drown My Day jeśli chodzi o deathcore. Masz jakiś faworytów? Są jeszcze grupy przed którymi chcielibyście wystąpić?

No pewnie, że są J. Ale tych kapel jest tyle, że zabraknie tu miejsca jak zacznę wymieniać. Mogę ubolewać, że nie podzielimy desek z Panterą L. Wspomniany Drown My Day to świetny band. Wspomnę jeszcze o Dust N Brush, The John Doe’s Burial. Jest masa dobrych kapel.

Nie mogę nie zapytać o biblijny styl tekstów. Niektórzy twierdzą, że jest lekko pretensjonalna inni, że oryginalna. Jak się w ogóle narodziła?

Każdy może myśleć o tym co mu się podoba…Mnie cieszy, że forma tekstów jest rozpoznawalna… Nie wiem czy to jest styl biblijny. Być może jakieś nawiązania, luźne skojarzenia mogą to sugerować. Lubię symbolikę religijną. Osadzając ją miedzy wierszami można wiele powiedzieć. Niekoniecznie wprost. Na „Zmierzchu” celowo umieściłem zwrot „Zaprawdę powiadam Wam” w każdym teksie. Zwykle podkreślał jakiś istotny element dla poruszanej historii.

Dzięki za wywiad! Wyczekuję nowego krążka. Ostatnie słowa należą do Ciebie!

Miejcie oczy i uszy otwarte! Licho nie śpi!:) Nie wierzcie w stereotypy i pozwólcie sobie na marzenia, bo to one są początkiem każdego celu. Dziękuje za uwagę. Kłania się Demon J.

One comment on “„Mama mnie nie przeklęła…” – wywiad z FRONTSIDE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s