SOUNDFEAR – 676 EP

1. Reconciliation of Shamans
2. The Endless Water
3. Voodoom

Twórczość SOUNDFEAR jest już intrygująca poprzez samą tematykę. Aztekowie i ich krwawe rytuały oraz system wartości przewijają się w lirykach i na okładkach grupy. Dzięki temu nawet gdyby ich muza była słaba to łatwiej byłoby ich skojarzyć. Na szczęście z muzą chłopaków jest bardzo wporzo. Deathcore w ich wykonaniu nie trąci sztampą, ma intrygujące riffy, które brzmią lekko etnicznie czyli tak jak w ich przypadku należy.

Reconcilination Of Shamans to dobry przykład, ze złowieszczym przemawianiem szamanów na początku, konkretną rzeźnią w środku i odpowiednio klimatycznymi zwolnieniami. The Endless Water wjeżdża już bez zbędnych smaczków i myślę, że fani choćby Dying Fetus czy najnowszych dokonań Cattle Deacapitation nie powinni narzekać. Nie dziwię, się że grupa będzie towarzyszyć na najbliższych gigach Drown My Day. Równie umiejętnie szatkują, pauzują i dowalają potężnymi brekdownami.

Trzeci i ostatni Voodoom (za ten tytuł propsy wielkie) to też niczego sobie chłosta. Wokale na pogłosach dodają schizofrenicznego nastroju, ogólnie dialogi pomiędzy growlem a bardziej hardcoreowym wokalem wypadają świetnie. Do tego etniczne popukiwanie i aż chce się sięgnąć po „Roots” starej Sepy. Gdzieś tak w okolicy trzeciej minuty wpada lekko djentowe łamanie rytmu i bez kozery mogę stwierdzić, że to co usłyszałem jest bardzo, bardzo obiecujące. 7/10 z nadzieją szybkie uporanie się z pełnym krążkiem. Cholera, w przyszłym roku będzie na co czekać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s