UNIPOLAR MANIC-DEPRESSIVE PSYCHOSIS – Psychodelicus Decibeli

1. ZOMO
2. Krawl Back Forth
3. Inside 03:18
4. Antistars
5. I.A.D.U.
6. Regrets Renewal
7. Never The Same
8. Under Chemical Spell

Ostatnio takich dźwięków słuchałem przy okazji „Menthell” grupy Iblis, choć tu wydaje się to wszystko mniej chaotyczne mimo totalnie przejebanej nazwy. Cała zabawa zaczyna się od numeru ZOMO jest dziwnie, pokręcono, bas wyraźnie wybrzmiewa i prowadzi kompozycje ale jako całość utwór zachowuje charakter kompozycji a nie zlepku dźwięków. Czyli szaleństwo mimo nazwy nieco mniejsze. Ale równie ciekawe. Bębny raz po raz zrywają się w nerwowych atakach a wokalu przystępnym nazwać nie można.

Grupa dąży do oryginalności i już drugi kawałek otwierają dźwięki z progresywnej półki a czysty wokal uprzyjemnia odbiór, taki jest Krawl Back Forth nagle wjeżdżają bardziej powalone dźwięki i mam wrażenie, że się panowie zasłuchiwali swego czasu zarówno w progowych klasyków jak i w obecną czołówkę poszarpanego grania z The Dillinger Escape Plan na czele. Choć w tych dźwiękach jest więcej przestrzeni, są mniej skompresowane. Grupa porwała się na niemal ośmiominutowy track, w którym mnogość motywów jest trudna do ogarnięcia, także radzę kilka razy przesłuchać by wyciągnąć z tego utworu co najlepsze. Podobnie ma się sprawa w pokręconym Antistars czy momentami przyczajonym Under Chemical Spell.

Można bowiem w tej muzie odkryć specyficzną i pociągającą transową moc, która znakomicie oddaje tytuł albumu. Choć bardziej ciekawe wydają mi się te stonowane fragmenty, cisze przed napierdalaniem jak w eksplodującym pod koniec Inside. W I. A. D. U. są natomiast podniosłe harmonie wokalne, szczególnie pod koniec. Regrets Renwal proponuje natomiast bardzo ładne czyste partie wokalne skontrastowane z gardłowym skandowaniem, basowe pochody i zwichrowaną perkę. Im dalej w krążek tym ciekawiej i bardziej progresywnie.

Bardzo desperacko brzmi Never The Same i to bodajże najspokojniejszy i najbardziej przestrzenny numer na krążku, fajna sprawa. Takie poszukujące zespoły są bardzo na naszej scenie potrzebne, uzupełniają bowiem lukę na działce awangardowego grania. Sądzę, że znajdzie się paru szaleńców, którzy zasmakują w tej muzie. Ja być może nie do końca ją kumam ale podziwiam pomysłowość i ogólny pomysł na siebie (zajrzyjcie na ich facebooka, wyglądają kosmicznie). Z pewnością grupa nie da o sobie zapomnieć i będzie tłuc swoje dziwne dźwięki dla równie dziwnych odbiorców. Ja, lekko skonsternowany daję 7,5/10 bo trip choć momentami zgrzytliwy to całkiem przyjemny.

unipolarpsycho

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s