BY MILLION WIRES – Letters To The Absent

1.Minutes

2.Soon

3.Letters

4.Hurl

5.Filiżanki

6.Red

7.Nic

8.Ketonal

Dużo sieki było ostatnio na TEOES ale czasami trzeba odpocząć choćby przy dobrym post rocku czy innej alternatywie. Dlatego tym większe ukojenie przyniosło mi BY MILLION WIRES, które prezentuje muzykę znacznie lżejszego kalibru, która powinna spodobać się odkrywcom NAO czy współczesnego oblicza The Gathering. Gitary tkają tutaj senne tło, wokal lekko zadumany znakomicie uzupełnia całość tego sennego i bardzo relaksującego krążka.

Zasadniczo najgęściej robi się w końcówkach utworów gdzie zostają uwolnione wszystkie emocje (Minutes, Soon). Podobne kumulacje jak u post rockowców także fani Sigur Rós czy Mogwai. Czasem jednak cała kompozycja jest oparta na sunącym sennie motywie (Letters) czy wręcz przeciwnie bardzo żywiołowym (Hurl).

Grupa dobrze wypada po polsku (Filiżanki) choć moim zdaniem w nieojczystym odnajdują się lepiej. A im dłużej ich słucham tym bardziej do głowy przychodzi „Weather System” Anathemy, gdzie sporo kawałków okupowała swoim ciepłym głosem Lee Douglas (Nic).

Ogólnie takie kawałki jak Red czy Ketonal (jedyny instrumental na krążku) na taką ciepło zimną aurę będą jak znalazł. Grupa nie odkrywa nowych lądów ale koi moje zszargane deathem i blackiem nerwy jak należy. Fani kapel, które wymieniłem a także wszelakiej maści post rocków, Bjork, Tori Amos czy najdelikatniejszej Katatonii, to jest krążek dla Was! Ode mnie 7,5/10 za świetny chillout! Czekam na więcej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s