Fotorelacja z koncertu INSIDE AGAIN, ASHTRAY, THESIS – 10.11.12, Klub Mechanik, Warszawa

THESIS

Warszawski klub Mechanik nie jest typowym miejscem, gdzie odbywają się cyklicznie wszelkiej maści rockowe i metalowe koncerty. Niemniej to właśnie ta lokalizacja została wybrana na potrzeby wspólnego występu trzech stołecznych zespołów – prezentującego się, jako gwiazda wieczoru Thesis oraz supportujących go Inside Again oraz Ashtray. Pierwszy raz gościłem w tamtym miejscu, ale trzeba przyznać, że to całkiem dobre miejsce na kameralne rockowe widowisko.

Jako pierwszy na scenie zameldował się Inside Again. Miałem już okazję oglądać wcześniej na żywą tą ekipę i mogę powiedzieć, że po raz kolejny mnie nie zawiedli. Prezentowany przez nich rock to z jednej strony dużo przestrzeni i melodii, ale także solidne, mocne gitarowe granie. Grupa potrafi dobrze wykorzystać fakt, że posiada w swoich szeregach klawiszowca oraz dwóch gitarzystów- dzięki takiej konfiguracji brzmienie zespołu jest bogate i pełne. Jeśli do tego dołożymy charyzmatycznego wokalistę, który dysponuję całkiem przyjemnym głosem, to otrzymamy formację, której warto poświecić trochę czasu.

INSIDE AGAIN

Po szybkiej zmianie sprzętu przed publicznością zaprezentował się Ashtray. Pierwsza uwaga – panowie przykręćcie trochę wzmacniacze! Odkręcanie na maxa gałki volume nie jest najlepszym sposobem na ostrą jazdę. Z pewnością jest dzięki temu głośno, ale chyba nie o to do końca chodzi, bo zamiast właściwej mocy jest tylko dużo hałasu i niepotrzebnego brudu. Ok, pomijając te uwagi techniczne, co można powiedzieć o tej młodej ekipie? Ashtray wyraźnie odstawał pod względem stylistycznym od dwóch pozostałych zespołów. W ich graniu nie ma żadnych progresywnych zapędów za to muzyka wyraźnie zdradza inspiracje klasyką gatunku. W założeniu ma być ostro, rock’n’rollowo i z kopem, ale w praktyce wychodzi  różnie. Może w studiu brzmi to lepiej, ale na scenie brakowało trochę polotu. Grać na instrumentach muzycy potrafią, ale chyba trzeba jeszcze popracować trochę nad kawałkami. Na plus bas – spodoba się wszystkim, którzy lubią czuć każdą nutę w żołądku.

ASHTRAY

Po tym jak ze sceny zniknął Ashtray nadeszła kolej na Thesis. Zanim zespół pojawił się na scenie, pojawiły się wizualizacje, który towarzyszyły grupie podczas całego występu. Ciekawy motyw. Poszczególne obrazy dobrze dopasowują się do kolejnych kawałków, momentami wyświetlają się najważniejsze wersy tekstu . Co do repertuaru natomiast, to zespół mocno mnie zaskoczył. Liczyłem, że będę mógł posłuchać kawałków z „Channel 1”, tymczasem poleciały prawie same nowości. Dominowały utwory wcześniej niepublikowane. Poza tym był „Z Dłoni Mojr” oraz „Like a Child” i odegrany na bis „Nourisher”. Jeśli chodzi o całkiem nowe utwory to moje pierwsze wrażenie jest takie, że zespół poszedł jeszcze dalej w progresywne, pogmatwane klimaty. Nie brakuje ostrych, wręcz metalowych wstawek, jak chociażby w numerze, który rozpoczynał show, ale generalnie jest jeszcze mniej piosenkowo niż na debiucie. Nowe wydawnictwo zapowiada się intrygująco i słychać, że zespół nie stoi w miejscu. Bardzo dobrze wypadł jedyny jak na razie polskojęzyczny kawałek grupy.  Pełnię swoich możliwości pokazał w nim Łukasz Krajewski, który świetnie potrafi oddać w głosie emocje. Udaje mu się to zarówno, gdy trzeba zaśpiewać z większym przejęciem („Z Dłoni Mojr”), jak i w wykrzyczeć tekst ze złością („Nourisher”). Wokalista nie jest typem frontmana i prezentuje się na scenie spokojnie i statycznie. Za show odpowiada raczej gitarzysta Jan Rajkow- Krzywicki, który popisowo gra na 8-strunowym Ibanezie.

THESIS

Warto czekać na nowe wydawnictwo od Thesis, bo o ile jestem dobrze poinformowany to EPka jest tylko przygrywką przed czymś poważniejszym. Już na obecnym etapie słychać, że nowe kawałki będą podobały się tym, którzy lubią progresywne oblicze zespołu i nie będą powieleniem sprawdzonej na debiucie formuły. Dla tych, którzy nie byli na koncercie, a chcieliby nadrobić znajomość z nowym materiałem polecam wizytę na Warszawa Brzmi Ciężko, gdzie Thesis będzie jedną z gwiazd. / Dirk

One comment on “Fotorelacja z koncertu INSIDE AGAIN, ASHTRAY, THESIS – 10.11.12, Klub Mechanik, Warszawa

  1. Pingback: RELACJA – Thesis, Ashtray, Inside Again @ Mechanik, Warszawa (10/11/2012) | THESIS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s