“I want to feel like I’m being run over by a death metal bulldozer” – interview with ENTRAILS

Being formed at the dawn of Swedish death metal back in ’90, ENTRAILS released their first album only in 2010. Judging by the sounding of „Tales From the Morgue”, the original spirit of 90’s still stayed in the hearts of guys from ENTRAILS. Authentic sound and style are simply inimitable! That did not fail to notice such a reputable label as Metal Blade Records, which offered a contract shortly after the release of second ENTRAILS album „The Tomb Awaits” in 2011. A legendary Dan Swanö put his stamp of quality, mixed and mastered both of albums for the band. If you have nostalgia for the early 90’s, when Death metal was not just music, but a way of life – welcome. You will not regret! Questions were answered by Jocke Svensson (bass, vocals).

Please, introduce your band and give us a short characteristic of Entrails.

We’re a death metal band from Sweden, with the classic early Swedish 90’s sound. No fuzz, just plain sonic carnage.

As far as I know, the band created in the early 90’s, but the first album was released only in 2010. What was the reason for this long start?

 Yes, songs and demos were made back in 91, but some of the members grew tired of the music, so Entrails were put to rest. It wasn’t until 2009, when mainman Jimmy decided to put new life into the old tunes.

 Tell us how you joined the band?

Jimmy contacted me after Mathias recommendation. We played together in a band called Litania at the time. I recorded some vocals, and I guess Jimmy liked it, because the rest is history.

Apart Entrails you busy in such bands as Skogen, Birdflesh, Legio Occulta. Are you have not got confused in all these bands? How is hard for you to set priorities?

People seem to think that you put 19 hours per day when you’re engaged in some bands. But we only rehearse when we have to. We make songs at home and e-mail them to the other guys. After a while we start to rehearse. Legio Occulta only took a few hours, so that doesn’t even count. A very small project for fun when I was unemployed. Priorities are not very hard either. Each band is equally important.

Let’s back to Entrails! You are currently working on a third full-length album. When can we expect its release, and what he might be interested for the potential audience? I hope that the lyrical themes will remain the same? By the way, what is so attractive in the horror theme for you?

Yes, it’s being recorded now, and will probably be released in the spring sometime. We don’t have a date set yet, so I don’t want to say too much. We have really great songs with solid structure. Amazingly heavy! The horror theme comes naturally with that kind of music. It wouldn’t work with lyrics about society or other crappy subjects.

In record of Entrails last album to date, „The Tomb Awaits”, actively participated legendary Dan Swanö. How it was possible, and how comfortable you were working with him? Was there a special experience that you have, working with Dan?

Dan mixed and mastered both our albums. It’s Jimmy that has all the contact with Dan, but I know he’s really easy-going and nice. He’s quite a legend in the Swedish death metal scene, so of course it was awesome that he wanted to mix our albums and even do some guest vocals. Jimmy e-mailed him and he said yes. Not much more to it.

Have you planned to continue cooperation with Dan?

Yes, he will mix and master our upcoming opus as well.

At for this moment, you have signed a contract with such a respected label like Metal Blade Records. How hard was it to get the contract, and what you expect from further cooperation with Metal Blade Records?

Metal Blade contacted us, and the deal looked great, so we signed eagerly. It’s a very respectable label, so it wasn’t a very difficult decision. I think it’s gonna open up some windows. Maybe bigger shows, more audience and so on. It won’t be worse, that’s for sure!

How well the Metal Blade Records is promoting your band in the U.S.?

I don’t know anything about that yet, since Jimmy has all the contact, so I’m not comfortable answering that one.

How important for you concert?

Very important! That’s the best way of promoting your music.

What can you tell us about the Entrails live shows?

Well, what can I say? We’re ugly, but we play damn heavy music, and we do it good! Come and see us instead of reading about our shows.

It seemed to me or your logo and artwork of „The Tomb Awaits” very much resemble ENTOMBED „Left Hand Path”? 

Really? We haven’t heard that one for the last five minutes.

You have chosen very old school version of Death Metal. I would say – a classic! The sound,  style, and visual Entrails fully consistent with the spirit of the early 90’s. As for me – that’s good. But have you ever thought about, that others may accuse you of plagiarism and unoriginality? How hard or easy today to draw the viewer’s attention to music like yours?

We play the music we grew up with and love. Why want to change a winning concept? When people want to make “new” music, it always sucks! Listen to the new Morbid Angel or maybe Metallica’s “Lulu”. Old music is good music. Change is very rarely a good thing. At least in metal genres. You have to have something that stands out, I think. We have the 90’s sound, but doesn’t really sound exactly like Entombed or Dismember. We have more melodies, some thrash parts and stuff like that. We’re also very picky with the guitar sound. Most bands just plug in some shit pedal.

At the time, the Swedish scene was one of the poles of extreme metal.What is the currentstate of the Swedish scene? Is there a big friendly movement? Do you feel support of other Swedish musicians?

I like the scene now. It has grown really big, with good bands. It is a friendly vibe, at least sometimes. We support each other.

Say finally, what for you is most important in this whole extreme music?

I want a certain feeling. It’s hard to explain. And then I want to feel like I’m being run over by a death metal bulldozer.

Alexander (Alias) Okhota (translated by Aleksandra Błaszczak)

PL

Powstały u świtu szwedzkiego death metalu w latach 90, ENTRAILS wydał swój pierwszy album dopiero w 2010. Oceniając po dźwiękach zawartych na „Tales from the Morgue”, duch lat 90 jest wciąż obecny w sercach chłopaków z ENTRAILS. Jedyne w swoim rodzaju dźwięk i styl są nie do podrobienia! Warto zaznaczyć, że tak ważna firma płytowa jak Metal Blade Records, zaoferowała kontrakt krótko po wydaniu drugiego albumu „The Tomb awaits” w 2011. Legendarny Dan Swanö postawił swój znaczek jakości, miksując i zajmując się masteringiem na obydwu płytach zespołu. Jeśli tęsknicie za latami 90, kiedy death metal był nie tylko muzyką ale i stylem życia – witajcie. Nie pożałujecie! Na pytania odpowiadał Jocke Svensson (bas, wokal).

Proszę, zaprezentuj swój zespół i przedstaw nam krótką charakterystykę ENTRAILS.

Jesteśmy death metalowym zespołem ze Szwecji, z klasycznym dźwiękiem typowym dla szwedzkiego metalu lat 90. Żadnej otoczki, po prostu czysta, muzyczna rzeź.

Z tego co wiem, zespół powstał we wczesnych latach 90, jednak pierwszy album ukazał się dopiero w 2010. Jaki był powód tak późnego rozpoczęcia?

Tak, piosenki i demo powstały w 1991, ale niektórzy członkowie zaczęli być zmęczeni muzyką, więc projekt Entrails musiał zostać odsunięty. Tak było do 2009, kiedy lider Jimmy postanowił nadać nowe życie starym dźwiękom.

Powiedz nam, jak dołączyłeś do zespołu?

Jimmy skontaktował się ze mną po rekomendacji Mathiasa. Swego czasu graliśmy razem w zespole Litania. Nagrałem jakiś wokal, i chyba Jimmy’emu się spodobało, bo reszta jest historią.

Oprócz Entrails, udzielasz się również w takich zespołach jak Skogen, Birdflesh, Legio Occulta, czy nie gubisz się w tym wszystkim? Czy ciężko ci ustalić priorytety?

Ludzie wydają się myśleć ze poświęcamy po  19 godzin każdego dnia na granie w danym zespole. Ale my tylko odbywamy próby kiedy musimy. Tworzymy utwory w domu i wysyłamy do innych członków za pośrednictwem e-maila. Po jakimś czasie rozpoczynamy próby. Legio Occulta istniało tylko chwilę, więc w zasadzie się nie liczy. Był to mało istotny projekt w czasie kiedy byłem bezrobotny. Określenie priorytetów nie jest trudne. Każdy zespół jest tak samo ważny.

Wróćmy do Entrails! Pracujecie teraz nad trzecim pełnym albumem. Kiedy możemy oczekiwać że się ukaże, i czym może zainteresować potencjalną publiczność? Mam nadzieję że główny temat tekstów pozostanie ten sam? Swoją drogą, co cię tak pociąga w tematyce horroru?

Tak, teraz jest nagrywany i ukaże się prawdopodobnie na wiosnę. Nie mamy jeszcze ustalonej daty, więc nie chcę powiedzieć za dużo. Mamy dużo utworów o solidnej strukturze. Niesamowicie ciężkich! Tematyka horroru sama się narzuca przy tym typie muzyki. Nie pasowałyby towarzyskie teksty, czy inne bzdurne tematy.

W nagraniach do waszego ostatniego albumu „The Tomb awaits” aktywnie brał udział legendarny Dan Swanö. Jak do tego doszło, i jak się z nim pracowało? Czy praca a z Danem była jakimś wyjątkowym doświadczeniem?

Dan miksował i zajmował się masteringiem. To Jimmy jest cały czas w kontakcie z Danem, ale z tego co wiem, jest naprawdę przyjemny w obyciu i miły. Jest jakby legendą na szwedzkiej scenie metalowej, więc oczywiście było zajebiście że chciał miksować i nawet udzielić kilku gościnnych wokali. Jimmy napisał mu maila, a on się zgodził. Nic więcej nie można dodać.

Czy planujecie dalej współpracować z Danem?

Tak, będzie miksował i zajmie się masteringiem również na naszym nadchodzącym albumie.

W tym momencie macie podpisany kontrakt z tak szanowaną wytwórnią jak Metal Blade Records. Czy ciężko było zdobyć ten kontrakt, i czego oczekujecie po przyszłej współpracy z Metal Blade Records?

To Metal Blade skontaktowali się z nami, i umowa wyglądała świetnie, więc niecierpliwie ją podpisaliśmy. To bardzo respektowana marka, więc to nie była trudna decyzja. Myślę, że otworzy nam jakieś drzwi. Może większe koncerty, większa publika, i tak dalej. Nie będzie gorzej, to na pewno!

Jak dobrze Metal Blade promują wasz zespół w Stanach Zjednoczonych?

Nic jeszcze nie wiem na ten temat, jako że to Jimmy utrzymuje wszystkie kontakty, więc nie czuję się komfortowo odpowiadając na to pytanie.

Jak ważne są dla was koncerty?

Bardzo ważne! To najlepszy sposób na promowanie muzyki.

Co możesz nam powiedzieć o występach Entrails na żywo?

Cóż, co mogę powiedzieć? Jesteśmy brzydcy, ale gramy cholernie ciężką muzykę, i robimy to dobrze! Przyjdźcie nas zobaczyć, zamiast czytać o naszych występach.

Wydaje mi się że wasze logo i okładka „The Tomb awaits” jest bardzo podobna do ENTOMBED „Left Hand Path”?

Naprawdę? Nie słyszeliśmy tego nawet przez 5 minut.

Wybraliście bardzo old school’ową wersję death metalu. Powiedziałbym – klasyczną! Dźwięk, styl, Entrails wizualnie – wpasowuje się w koncept ducha wczesnych lat 90. Jak dla mnie – to dobrze. Ale czy myśleliście kiedykolwiek o tym, że inni mogą was oskarżyć o plagiat i brak oryginalności? Czy dzisiaj jest trudno, czy łatwo zwrócić uwagę publiczności na muzykę taką jak ta?

Gramy muzykę w której wyrośliśmy i którą kochamy. Czemu mielibyśmy zmieniać koncept, który okazał się sukcesem? Kiedy ludzie chcą tworzyć „nową” muzykę, to zawsze jest do bani! Posłuchaj nowego Morbid Angel lub „Lulu” Metalliki. Stara muzyka, to dobra muzyka! Zmiana jest rzadko czymś dobrym. Przynajmniej w metalu.Musisz mieć coś, co jest dla ciebie podstawą, tak myślę. Mamy dźwięk z lat 90, ale nie brzmi dokładnie jak Entombed czy Dismember. Mamy więcej melodii, elementy thrash’u i tak dalej. Jesteśmy także bardzo wybredni co do dźwięku gitary. Większość zespołów po prostu podłącza się do jakiegoś gównianego pedału.

Swego czasu, szwedzka scena była jednym z biegunów ekstremalnego metalu. Jaka jest dzisiejsza kondycja szwedzkiej sceny? Czy to przyjacielski ruch? Czy czujecie wsparcie innych szwedzkich zespołów?

Podoba mi się ta scena teraz. Stała się naprawdę duża, z wieloma dobrymi zespołami. Jest przyjacielski klimat, przynajmniej czasami. Wspieramy się nawzajem.

Na koniec, powiedz co jest dla ciebie najważniejsze w tej całej ekstremalnej muzyce?

Chcę określonego odczucia. Jest ciężkie do wytłumaczenia. I chcę czuć się zmiażdżonym przez buldożer death metalu.

Alexandr (Alias) Okhota (tłumaczenie Aleksandra Błaszczak)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s