Breakdown, breakdown i jeszcze raz bidon – relacja z koncertu ENVY KILLS, JENNA EIGHT*, 1.12.12, Kielce, Klub Woor

Idąc ulicą Paderewskiego w Kielcach zauważyłem plakat informujący że niejaka Jenna Eight* ma zamiar zawitać do kieleckiego Woora. Podejmując spontaniczną decyzję, już wiedziałem jak spędzę pierwszy grudniowy wieczór.

Siedząc przed rozpoczęciem w klubie i obserwując przygotowania do koncertu serce mi się radowało gdyż to właśnie dzięki Jennie mogę powiedzieć, że zacząłem się interesować muzyką core’ową. Dobra, koniec pisania o moim życiu uczuciowym , przejdźmy do koncertu.

Jako support pojawił się zespół Envy Kills. W myśl hasła „nie bawię się na pierwszej kapeli” kielecka publiczność nie buchała wielkim entuzjazmem ograniczając się tym samym do headbangingu w rytm muzyki. Podsumowując support mogę powiedzieć, że nieczęsto zdarza się aby pierwsza kapela była na tak wysokim poziomie (przynajmniej w Kielcach).

Gdy chłopaki z Envy Kills ustąpili sceny dla Jenna Eight przed sceną pojawiły się barierki. Bardzo kontrowersyjny temat, który wywołał duże poruszenie wśród internetowych „hejterów”.Chłopaki z JE* rzekomo zażyczyli sobie tych barierek (według anty-fanów). Prawda natomiast była taka, że to nagłośnieniowiec poprosił o barierkę ze względu na swój sprzęt. Słusznie, że bał się o sprzęt, gdyż od pierwszych chwili gdy Jenna była na scenie, publiczność zaczęła zabawę.Chłopaki zaprezentowali kawałki ze swojej EPki, oraz jeszcze niepublikowane nigdzie nowe kompozycję, nie zabrakło też ich mistrzowskiego coveru „We found love” Rihanny. Rozpowszechniona przez frontmana moda na „bidony” jest znakiem firmowym krakowskiego zespołu. Warto również wspomnieć że oprócz popisu muzycznego, chłopaki robią dobre przedstawienie wizualne, mianowicie: światła ultrafioletowe, opaski fosforyzujące, lampy dyskotekowe. Często zarzuca się pod ich nagraniami na You Tube np. że frontman ma beznadziejny akcent.Według mnie to między innymi wpływa na oryginalność tej kapeli.

Będąc na ich koncercie w marcu bieżącego roku mogę stwierdzić że chłopaki zrobili duży krok do przodu i są na dobrej drodze do wielkiej kariery. Podsumowując koncert:dobry support, ciekawe przedstawienie w wykonaniu JE*, fajna atmosfera.
Pisał Maseł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s