Relacja z CSW Metal Invasion – HOUNSIS, UNBORN SUFFER, HOLOGRAM, VERVRAX – 9.12.12, Bowling Planet, Świecie

Clipboard01

Niedziela, za oknem śnieg i wiatr, nie było nic ciekawszego do roboty w domu, więc postanowiłem się wybrać na siódmą już odsłonę „CSW Metal Invasion” w moim rodzinnym mieście – Świeciu nad Wisłą. Impreza cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców mojego miasta co jest równoznaczne z dużą frekwencją, niestety, nie przy tej edycji. Tym razem na talerzu podano nam Hounsis (hardcore – Chełmno), Unborn Suffer (brutal deathgrind – Bydgoszcz), Hologram (rock – Bydgoszcz) i na końcu Vervrax (thrash metal – Iława).

Odrobinę spóźniony dotarłem na miejsce, gdy sprawy formalne miałem już z głowy (czyt. kupienie biletu) to Hounsis był już w połowie swojego repertuaru. Jednak co najbardziej przykuło moją uwagę to ludzie – zawsze spotykałem się z dużą frekwencją na koncertach w mojej mieścinie – w niedzielę się przeliczyłem, nie mówię tutaj już o tak zwanej gimbazie, której na gigu był chyba legion, ale o ludziach, z którymi da się normalnie porozmawiać, gdzie Oni byli? Naprawdę. Tyle skaczących dzieci, sięgających mi do połowy klatki piersiowej nie widziałem nigdy. No dobra, ale do sedna – odchodząc od baru z piwkiem w ręce stanąłem ze znajomymi i zacząłem wsłuchiwać się w to, co Hounsis pokazywało na scenie. Strasznie byłem ciekawy jak wypadną na scenie grając z nowym wokalistą (Youzef – kiedyś wokalista zespołu zajął się wyłącznie gitarą), trzeba przyznać, że wyszło im znakomicie, panowie są w formie i widać, że nie próżnują – oprócz starych kawałków takich jak „Nie Wierzę Politykom” czy „Głosy Niewinności” nie zabrakło nowego materiału. Miałem tylko jedno małe zastrzeżenie co do ich występu – panie wokalisto, zacznij się wydzierać do mikrofonu. Występ jak najbardziej na plus.

Przyszedł czas na przerwę techniczną i kolejne piwo. Po dłużej chwili na scenę wyszedł Unborn Suffer i zaczął się stroić. Trzeba przyznać, że na ten zespół czekałem najbardziej. Oczywiście nie zabrakło na scenie rekwizytów  takich jak statyw z maską gazową, czy głowa świni na wzmacniaczu. Zaczęło się! Grają! Ale…zaraz, gdzie wokalista? Drugi raz już widzę US na żywo i znowu bez wokalisty. Jednak to nie przeszkodziło mi w słuchaniu, bo Sfenson i DreadRock dali sobie spokojnie radę. Trzeba przyznać, że takiej dawki energii podczas gigu nie doświadczyłem od czasu koncertu Architects w Poznaniu. Bydgoszczanie promowali swój najnowszy album pod tytułem „Unborn Suffer”, więc większość kawałków pochodziła właśnie z tego albumu („Human (I Am)”, „I Am Your Nemesis”). Nie wiem, czy to wina ich krótkich kawałków, czy czasem tego, że ich występ mi się naprawdę tak podobał, ale czas mi minął niemiłosiernie szybko. Kolejny plus dla CSW Metal Invasion.

Teraz będzie krótko – Hologram. Myślałem, że chłopaki zaprezentują coś fajnego, świeżego, ale gdy zobaczyłem panów wychodzących na scenę to już ich skądś kojarzyłem. No tak! Hologram to dawne The Sin, które mnie nie powalało ani instrumentalnie, ani tekstowo. Tym razem było tak samo. Przede wszystkim, co zespół nam zaserwował na sam początek? Stare kawałki. Proszę państwa, dopiero wtedy dokładnie uświadomiłem sobie z czym tutaj mam do czynienia. W trakcie ich występu chodziłem po całym obiekcie jak dziki, byle czas mi szybciej zleciał. Przepraszam Hologram, ale to jeszcze nie czas, żeby znaleźć we mnie waszego „fana”.

Po występie Hologramu przyszedł czas na Vervrax. Szczerze powiedziawszy nigdy o nich nie słyszałem i do ich występu podchodziłem sceptycznie. Chociaż osobiście byłem ciekawy jak wypadnie im koncert na dwa zestawy perkusyjne. Wykładanie sprzętu i strojenie zajęło im ponad czterdzieści minut, przez co koncert się przedłużył. No, ale od początku – pięcioosobowy skład wyszedł na scenę i zaczął grać. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to wokal – nie wiem czy tylko mi, ale strasznie barwą przypominał ten, który serwuje nam James Hetfield – całe szczęście, że tylko barwą, a nie przeciąganiem wyrazów, jak to wyżej wymieniony pan ma w zwyczaju. Instrumentalnie bardzo porządnie im to wyszło, gdyby nie te perkusje. Perkusiści wyglądali na dwa razy bardziej zmęczonych, a niektóre partie wydawały się, albo były nierówne – nie wiem, czy taki jest zamiar zespołu, ale nie wychodzi to dobrze. Fajnym pomysłem ze strony zespołu była jednak zrobienie wspólnego zdjęcia między utworami z ludźmi, którzy byli aktywni pod sceną. Na sam koniec Vervrax pokusił się o zagranie coveru wszystkim znanego zespołu, czyli Sepultury. Roots Bloody Roots wypadło, nie ukrywajmy, tragicznie. Przede wszystkim to wina wokalu, który całkowicie nie pasował do utworu, ucieszył mnie jednak fakt, gdy w drugiej zwrotce Sfenson z Unborn Suffer pojawił się na scenie i poprawił trochę sytuację.

Podsumowując – CSW Metal Invasion miało swój pierwszy, lecz bardzo mały upadek. Zabawy nie brakowało, zespoły dały z siebie co mogły – jednym wyszło to lepiej, drugim gorzej. Współczuję jednak organizatorom, którzy po raz drugi musieli wykładać pieniądze ze swojej kieszeni dla zespołów, bo frekwencja nie powalała. Cieszę się jednak, że mogłem wziąć w tym wydarzeniu mały udział. Hounsis i Unborn Suffer jak zwykle nie zawiodły, co wpłynęło na okazanie jeszcze większego szacunku dla tych zespołów z mojej strony. / Devius

2 comments on “Relacja z CSW Metal Invasion – HOUNSIS, UNBORN SUFFER, HOLOGRAM, VERVRAX – 9.12.12, Bowling Planet, Świecie

  1. Byłem ciekawy opinii na temat tego gigu, ponieważ jako Sinful carrion chcieliśmy się zaprezentować świeckiej publiczności. Zbyt późno się zgłosiliśmy. Opinia pełna, wyczerpująca, lekko stronnicza jednak kto w opiniowaniu nie porównuje do innych koncertów czy zespołów. Jak roots bloody roots wypadło słabo to …do zobaczenia na scenie. SC. Globuz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s