M.O.R.O.N – Nowy Lepszy Świat

M.O.R.O.N 1. ’84
2. Lustro
3. ’89
4. Nowy wspaniały świat

M.O.R.O.N To zespół, którego na tej stronie przedstawiać nie trzeba. EP’ka Nowy lepszy świat dla fanów haevy metalu wydałaby się polską aranżacją Maidenowskiego Brave New World, jednak dla polskich fanów core’u to materiał, który jest zupełnie nowym rozdziałem w twórczości polskiej formacji. Z tego miejsca wystawię ocenę, bo po pierwszym przesłuchaniu całego materiału nie miałem wątpliwości, że za to należy się 10.

Nie słucham wielu zespołów robiących muzykę core’ową, gdzie wokalista śpiewa w polskim języku, aczkolwiek M.O.R.O.N bardzo zmienił moje spojrzenie na tego typu aranżację partii wokalnych, gdzie liryki są w języku narodowym.

EP’kę rozpoczyna intro piosenki ’84, gdzie przytoczono historii fragment, który dalej w piosence odgrywał rolę przewodnika podczas tworzenia kolejnych wersów. Podoba mi się również lecąca w tle tej przemowy balladowa partia gitar, jednak długo mój zachwyt spokojem nie potrwał, ponieważ zaraz po intro weszły szybkie, agresywne, pełne „mięcha” ścieżki instrumentów. Lecz w wypadku M.O.R.O.N’a mocniejszą stroną, która do mnie przemawia jest wspomniany już tekst.
5-cio taktowe intro w metrum cztery czwarte piosenki Lustro przytoczyło mi na myśl niedawno recenzowaną EP’kę P4P i piosenkę Unreal. Takie luźne przemyślenie, jednak warto wspomnieć, że Unreal bardzo przypadło mi do gustu, co za tym idzie, to co mi się w pierwszej chwili nasunęło na myśl bardzo wysoko postawiło Lustro. Wiem, że nie czytacie tego po to, żeby wiedzieć co się w mojej głowie dzieje, bo to jest niezrozumiałe nawet dla mnie, jednak może i wam podobny obraz wykreuje się po przesłuchaniu Lustra?

W przypadku kolejnego kawałka tj.’89 zapadł mi w głowie moment gdzie na gitarę wkradła się tzw „świnia” czyli flażolet wyciskany zwany również sztucznym. Jeden moment kawałka dobrym nie czyni, a że kawałek był dobry to znaczy, że było więcej chwil, gdy słuchasz i ustami wyobraźni mówisz: łał. Podobają mi się wstawiane prawie w każdej piosence czyste wokale, które właściwie przeważają, a jeśli tak nie jest to znaczy, że są przeplatane z niskim scream’em. Tematy polityczne mogę powiedzieć z czystym sercem, iż są mi obce, jednak poruszane przez M.O.R.O.N’a stają się bardziej przyziemne niż jak niekiedy ukazują media.

I na koniec w Nowym Lepszym Świecie znów jest na czysto ( co jak wiemy nie trwa długo ) a chwilę po tym wkraczają rozpędzeni muzycy z Kołbuszki. Tym razem wolniejszy „tryb” u zespołu trwa dłużej. Co nie znaczy, że zespół zwolnił i zrobił jakiś Nafing Els Meders– ba! Wręcz przeciwnie! Nowy Lepszy Świat świeci oryginalnością w towarzystwie swoich poprzedników. Czuć w tym utworze pewien smaczek, który podkreśla charakter płyty. Całość, przeplatana różnymi fragmentami wypowiedzi na temat dawnej sytuacji w Polsce, kończy się słowami „Proszę państwa, czwartego czerwca ’89 roku skończył się w Polsce komunizm”.

EP’ka powinna być prologiem dość dobrego long play’a, który powinien gościć na lekcjach historii w podstawówce. Chciałbym powiedzieć chociaż na koniec coś mądrego, jednak myśli mi się plączą i nie wiem jak to podsumować. Zostaje mi powtórzyć werdykt i napisać: dobra robota 10/10.

Dziękuję Maseł 🙂

One comment on “M.O.R.O.N – Nowy Lepszy Świat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s