DORMANT ORDEAL – It Rains, It Pours

DO_It_Rains_It_Pours_cover

01. Depopulation of Io
02. Cypress Mourning
03. The Stepfather
04. The Sinless
05. Your Mother-Slave
06. Unimagined, Unwritten, Unseen
07. Dememorization
08. Days that Didn’t Make It
09. The Animal
10. Man from the Water
11. Here be Lions
12. Depopulation of Earth

A teraz czas na recenzję z morałem. Morał będzie o tym, jak skutecznie wygrać z domowym remontem.  Już kiedyś mi się to udało. Dawno temu wiertarka u sąsiadów stoczyła nierówny bój z  Fleshgod Apocalypse. Kto stał na z góry przegranej pozycji wiadomo. Tym razem w roli rycerza na czarnym koniu mamy krakowski Dormant Ordeal, który dzielnie stawił czoła udarówce, zadając jej 10 ciosów morderczych niczym miecz Conana z Cymerii. Ale do rzeczy.

Czytaj dalej

WOLF SPIDER – Feniks

wolfspider  1. To Twój Czas

2. Walka

3. Psycho Wojna

4. It’s Your Time

5. Psycho War

W ostatnich latach na naszej rodzimej scenie metalowej dało się zaobserwować pewien bardzo pozytywny trend. Otóż w stosunkowo krótkim odstępie czasu do życia wróciła cała grupa zespołów, które zdobyły szerokie uznanie w latach 80. i na początku 90. Sygnał do ataku dał Alastor, który w 2009 na dobre powrócił do gry za sprawą albumu „Spaaazm”. Za jego przykładem poszły Mech i Stos, które zaserwowały fanom krążki w ubiegłym roku, a na horyzoncie rysuje się widmo nowej płyty reaktywowanego Hammer. To wszystko jednak tylko przygrywka przed najważniejszym, czyli wydawniczym powrotem kultowego Wilczego Pająka. Czytaj dalej

ASPERITY WITHIN/ BELLE HAVEN/ GLORIFIED! – Triptich

Triptich1.Mutatio – Asperity Within
2.Atrophy – Asperity Within
3.Spite Conception – Belle Haven
4.Inferiority Complex – Belle Haven
5.The Onset – Glorified!
6.Lost Mind – Glorified!

Triptych to twór nietypowy. Nie jest to żaden regularny długograj, nie jest to także żaden zespół. 3 młode kapele 6 kawałków progresja zamknięta w jednym krążku. Tak w skrócie można opisać zawartość tego dzieła. Już sama okładka przyprawia o ciarki i śmiem twierdzić, że to jedna z lepszych foto-manipulacji jakie przyszło mi oglądać od dawien dawna. Klimatyczny artwork podzielony na trzy części reprezentujące różne „bajki”, trzy różne opowieści .Pierwsza część ilustruje człowieka na pustkowiu, druga- zegar oraz ostatnia obrazuje materie/kosmos. Czytaj dalej

BREAK YOUR LEGS – Jaka Jest Twoja Cena? EP

cover1. Hoc est corpus meum
2. Jaka jest Twoja cena?
3. Przeciwko Tobie
4. Zemsta
5. Imię moje Legion
6. Sic semper tyrannis

Ufff. Debiutanckie EP krakowskich brutali w końcu wylądowało „na moim biurku”. Muszę przyznać, że po przesłuchaniu dwóch premierowych nagrań, które Break Your Legs udostępnił na swoim profilu wgniotło mnie w fotel.  Czułem, że to będzie cholernie dobry materiał  w naszym rodzimym piekiełku. Dwa kawałki z wydawnictwa, które zwie się jakże wymownie „Jaka jest Twoja cena?” wgniotły mnie w fotel.  Ciężar, przytłaczające blasty i polskie teksty. Skojarzenie z Frontside nasuwa się nieodparcie. W końcu mało jest kapel na naszym rynku, które potrafią porządnie dołożyć do pieca i jednocześnie zaśpiewać w ojczystym języku. Chociaż zaśpiewać to złe określenie. Wszak dominuje tutaj growl i innego rodzaju darcie japy. Czytaj dalej

HOLY GRAIL – Ride The Void

Holy Grail - rtv

1. Archeus

2. Bestia Triumphans

3. Dark Passenger

4. Bleeding Stone

5. Ride The Void

6. Too Decayed To Wait

7. Crosswinds

8. Take It To The Grave

9. Sleep Of Virtue

10. Silence The Scream

11. The Great Artifice

12. Wake Me When It’s Over

13. Rains Of Sorrow

Chyba nie muszę Was specjalnie przekonywać, że to po właściwej stronie Oceanu najlepiej opanowano recepturę tworzenia najlepszego heavy metalu? Myślę, że zarówno dla mnie jak i dla większości z Was jest to kwestia oczywista, niemniej jednak nie odbiera to Amerykanom prawa do eksperymentowania z tym gatunkiem. Jak się okazuje, chętnych do tego nie brakuje nawet w słonecznej Kalifornii (to tam grają coś poza thrashem?), gdzie przed kilkoma laty powstała formacja o nazwie Holy Grail. Czytaj dalej

LOWTIDE – From Nothinng To Nowhere

487678_616694951680870_1553843575_n[1] 1. Hurricanes

2.Don’t Care

3.Lowtide

4.Tired Of Life

5.  Never Trust

6.Suffer

7.Hometown

8.You Hold The Key

9.Step Back

1o.Not Indifferent

11.The Demons Inside Us

Nie ma lepszego uczucia niż trzymanie debiutanckiego albumu kapeli ze swojego, małego, miasta. Taką okazję miałem właściwie na niedzielnym koncercie, bo właśnie wtedy swoją premierę miał „From Nothing to Nowhere” od Lowtide. Czytaj dalej

BRING ME THE HORIZON – Sempiternal

Sempiternal[1]1. Can You Feel My Heart
2. The House Of Wolves
3. Empire (Let Them Sing)
4. Sleepwalking
5. Go To Hell, For Heavens Sake
6. Shadow Moses
7. And The Snakes Start To Sing
8. Seen It All Before
9. Anti-Vist
10. Crooked Young
11. Hospital For Souls

Z rok temu gdzieś w necie spotkałem się z głupim żartem odnośnie BMTH. Połączony w jedną całość zlepek nagrań kapeli z dwóch ostatnich albumów. Po wyrównaniu tonacji i temp kawałków wszystko brzmiało niemal identycznie. Ta sama praca perkusji, podobne krzyki wokalisty. Żarty żartami, bo nowy album zamknie dzioby podobnym żartownisiom. Zespół przekroczył granicę swojego stylu, co już słychać w otwierającym całość genialnym kawałku Can You Feel My Heart. Wprowadził całkowite novum do swojej twórczości. Mówiąc krótko, załoga Oliego wyrosła z krótkich spodenek. Nie bójmy się użyć słowa – dojrzała. Oczywiście znajdą się hejterzy, którzy będą narzekać na nowy twór kapeli, ale kto by się nimi przejmował. Panie i Panowie- przed Wami Sempiternal! Czytaj dalej

HEART IN HAND – Almost There

Heart-In-Hand-Almost-There[1]1. Proposal
2. Almost There
3. HomeSick
4. Vows
5. Sleeping Alone
6. Cuts And Bruises (feat. James Leatherbarrow)
7. Maybe (feat. Mikey Chapman and Sam Douglas)
8. Old Tattoos
9. Life Goes On
10. Broken Lights (feat. Dani Winter-Bates)
11. Our Atlantic
12. Direction
13. Latter

Heart In Hand dzięki swojej pierwszej płycie mieli wejście smoka na scenę brytyjskiego hardcore’u. Tak, tego z pięknymi ciągotami to tworzenia emocjonalnych, przestrzennych dźwięków inspirowanych ambientem. Z drugiej strony, to wciąż hc pełną gębą. Zresztą, skoro frontman kapeli ma dziary na twarzy, to chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Czytaj dalej

SUICIDE SEED – The End Is A Beginning

Suicide Seed1.I’ts Hard To Keep A Promise

2.Burn Me

3.At The End Of The Road

Postanowiłem napisać tą reckę bez żadnego komentarza o zmianie w składzie, oraz o wcześniejszej twórczości. Muzyka i tylko muzyka.

Lubię, kiedy zespoły wtrącają do swojej twórczości wycinki z filmów. Ucieszyłem się słysząc taki zabieg w nowej ep’ce Suicide Seed. Co prawda nie kojarzyłem filmu, jednak niezawodny wujek google pomógł i jak się okazało mamy do czynienia z fragmentem z filmu „Mr. Nobody”. Hipnotyzerskie teksty aktora, połączone z klimatycznymi klawiszami oraz subtelna elektroniką robią  konkretną robotę i to na pewno jedno z najfajniejszych intro, jakie słyszałem (od Polskiego zespołu). Zakończone jest wersem „3.. you are sleeping”. Czytaj dalej