HEDFIRST – 44

01. 44
02. Wierny swoim demonom
03. Ogniu krocz ze mną
04. Sens istnienia
05. Jestem diabłem
06. Czas zmartwychwstania
07. Armia żywych trupów
08. Symfonia walki
09. Zabijać w imię…
10. Ulice kłamstw
11. … Od milionów lat

44 to mogące zmylić intro. Kapiąca woda, łzy trzęsącego się człowieka i śmiech… a potem zaczyna się rozpierdol i bezpardonowy słowny atak! Wierny swoim demonom to mocna jazda z prostym nośnym riffem i siłowym wokalem. Ale taki do kurwy nędzy ma być HEDFIRST. Wkurwiony i stanowczo nie finezyjny. Ma być groove i kop po ryju bez zbędnych gimnastyk i progresywnych wycieczek. Ale solosy strzelają niezłe jak w Ogniu krocz ze mną. To typowo koncertowa muza, przy której będziecie moshować bez opamiętania ale też zgarniecie po drodze kilka refleksji o życiu. Czytaj dalej

„Psychologiczny portret bardzo nierównej walki o ocalenie człowieka” – wywiad z HEDFIRST

Michał „Wiśnia” Wiśniewski to bardzo wylewna persona i przeczy stereotypowi perkusistów, którzy „podobno” mało mają do powiedzenia. Tematem przewodnim rozmowy była rzecz nowa płyta wojowników z HEDFIRST, ale podczas rozmowy pojawiły się też pytania o pozostałe grupy w jakich się udziela a więc Hellectricity i udzielał (Carnal i The Supergroup). Rozmawialiśmy też o debiutanckiej książce „Degenerat” i łączeniu pracy z życiem rodzinnym. Polecam! Czytaj dalej