LOWTIDE – From Nothinng To Nowhere

487678_616694951680870_1553843575_n[1] 1. Hurricanes

2.Don’t Care

3.Lowtide

4.Tired Of Life

5.  Never Trust

6.Suffer

7.Hometown

8.You Hold The Key

9.Step Back

1o.Not Indifferent

11.The Demons Inside Us

Nie ma lepszego uczucia niż trzymanie debiutanckiego albumu kapeli ze swojego, małego, miasta. Taką okazję miałem właściwie na niedzielnym koncercie, bo właśnie wtedy swoją premierę miał „From Nothing to Nowhere” od Lowtide.

Zacznijmy od ogółu – jeżeli ktoś widział Lowtide na żywo, to od razu zauważy, że praktycznie cały repertuar zespołu jest zamieszczony na płycie, dodatkowo otrzymujemy dwa, jeszcze nigdy nie słyszane (przynajmniej przeze mnie) utwory.

Płytę otwiera jeden z moich ulubionych kawałków Świecian – „Hurricanes”, który od razu wprowadza nas w typowo hardcore’owy klimat albumu, nie wyobrażam sobie innego otwarcia krążka. Jeżeli ktoś się przyzwyczaił do koncertowych wykonań zespołu – niech się przygotuje na zmiany ze strony wokalu, w niektórych przypadkach mile się zaskoczyłem, w innych natomiast było trochę gorzej, ale o tym później. Przede wszystkim chciałbym pogratulować  gitarzystom za utrzymanie odrobiny garażowego brzmienia, które pamiętam z początków istnienia kapeli – przyznam szczerze, że czasem brzmi to wszystko jak stare nagrania Machine Head, serio. Dla chcących poskakać też coś się znajdzie – „Step Back” to idealny numer, aby się odprężyć i poruszać trochę głową. Zwieńczeniem płyty jest „The Demons Inside Us” numer, który od samego początku zapowiada nadchodzący koniec wydawnictwa – tak samo jak w przypadku koncertów.

Przejdźmy do minusów, których za dużo nie będzie – po pierwsze, partie mówiące, sorry chłopaki, ale mi to nie pasuje do całości. W przypadku „Hurricanes” wyszło to nawet porządnie, ale w innych wałkach w ogóle to nie pasuje. Kolejne co mnie boli – echo w utworze „Lowtide” nie przepadam za takimi eksperymentami.

Czas na podsumowanie – „From Nothing To Nowhere” to album pełen brutalnych, choć za razem melodycznych riffów, wszystko jest na swoim miejscu, są breakdowny, są wyśmienite solówki, więc jest dobra impreza. Jak najbardziej polecam zakupić krążek, bo 15zł za czterdzieści minut muzyki to dużo nie jest, a materiał kopie! 8/10 bez żadnych wątpliwości. /Devius

8

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s