DARKTHRONE – The Underground Resistance

darkthrone-tur1. Dead Early
2. Valkyrie
3. Lesser Men
4. The Ones You Left Behind
5. Come Warfare, the Entire Doom
6. Leave No Cross Unturned

Ja tam nie wiem.

Bo marketingowcy mówią, że Darkthrone się teraz albo kocha, albo nienawidzi. A ja zacząłem w 2007 od dupy strony (F.O.A.D.) co zaowocowało fanatyczną obojętnością przezwyciężoną dopiero przez „Circle the Wagons”. Do kolejnego dziecka Norwegów podszedłem z ciekawością i sporą chętką na muzę pozbawioną kija w dupie i mąki na ryjach.

Panowie nigdy nie owijali w bawełnę i nie bawili się w triggery, progresywną finezję czy trzeźwość. Nie sposób jednak nie zauważyć, że „Podziemny Opór” jest rozwinięciem formuły „nowego brzmienia” do formy nie tylko słuchalnej, ale miejscami nawet porywającej („Valkyrie”, czy singlowy „Leave No Cross Unturned”)
Do tradycyjnej, chropowatej formuły, heavymetalowej budowy i crust/punkowej rytmiki dodano melodyki i groove’u zarazem tak, że kompozycje krótsze (nie mówię o ponad 8 i 13 minutowych „Come Warfare, The Entire Doom” i „Leave No Cross Unturned”) mogłyby pojawiać się na listach przebojów rockowych stacji.
Znacznie więcej mamy brzmienia wyjętego z ciasnych skórzanych spodni niż z nizin zapitej gardzieli. Zdarzają się też układane i wykonywane zapewne po pijaku harmonie wokalne („The Ones You Left Behind”)
Cóż… nie jest to już jednak granie na jedno kopyto. Potrafi zwolnić, („CW,TED”) nierzadko zaskoczyć solówką i nie nudzić w dwóch ostatnich długodystansowych wałkach.
Solidna konstrukcja nie jest pozbawiona smaczków, pozornie wierna tradycji puszcza oko do słuchacza (To niemożliwe. Nie można być aż tak metalowym i w aż tak ciasnych spodniach, bez parskania śmiechem)

I w tym miejscu marketingowcy pocałowaliby mnie w czoło za tę litanię uznania, gdyby nie fakt, że mimo całej poprawności (miejscami ponadprzeciętnej) Norwegowie zamiast poszerzać – wydeptują bardziej swoją rockandrollową ścieżkę. Jeśli kiedyś już na nią wszedłeś – uczucia będą znajome. Jeśli oczekiwałeś czegokolwiek innego niż kontynuacja „Circle the Wagons” uważaj – możesz być zawiedziony.

Jeżeli jednak ubierasz się w skórzane spodnie i pijesz piwo dla metalu i za metal, z metalowej puszki, lub metalowego kufla – oto ponad 40 minut pretekstu do picia dalej. I właśnie przy piwie będę miał czasem ochotę do wydawnictwa wrócić.

Wypijmy za Darkthrone, by na następnej płycie czymś nas zaskoczył! /66szukaj

7

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s