ANTYKWARIAT #04: KILLWHITNEYDEAD – Nothing less nothing more (2007)

kwd1 Words Don’t Last Forever Your Wounds Will
2 Just When You Thought I Was Listening
3 Time To Teach Her A Lesson Called “Replaceable”
4 Put A Sock In It
5 Skip The Break Up Get To The Make Up
6 (Here’s An Idea) How About More Of Me & Less Of You
7 White Trash But Worth Every Cent
8 Losing Weight & Looking Great
9 Maybe Death Is A Gift
10 If Only My Eyes Were Loaded
11 You Getting Boom Boom With The Bridesmaids?
12 Stop Crying Just Start Dying
13 Funny Enough It Sounds Just Like Tainted Love (7” Single Version)

Ta kapela to wielki problem dla ludzi lubujących się w generalizowaniu i przypisywaniu zespołów, płyt do gatunków muzycznych, czyli poniekąd również dla mnie.

„You are the biggest piece of shit… I hope you burn in hell.”

Ich muzyka według mnie to mocno eksperymentalny deathcore z wpływami grindcoru. Bo jak można inaczej nazwać grupę, w której na pierwszy plan wysunięte są breakdowny, scream, podwójna stopa, blasty, przerywniki dźwiękowe z filmów gore a to wszystko ociekające nienawiścią i seksem.

„This is the time to attack!”

„Nothing less, nothing more”– został wydany w ten sam dzień co inny album kwd- „Hell to Pay”. Dość odważne posunięcie, jeżeli chodzi o tak niszowy gatunek muzyki. Nie jednak oni pierwsi wydają dwie płyty w jeden dzień (patrz Guns N’ Roses- „Use Your Illusion I i II”).

„Please pull down your underpants?”

W zasadzie co do ich twórczości nie ma się co za bardzo rozpisywać.
Wszystko jest zrobione w dwóch schematach:
1. Agresywny szybki riff, galopująca perkusja, przerywniki dźwiękowe, wokal
2. Breakdowny, zamulający riff i perkusja, przerywniki dźwiękowe.

„Come and get it, big boy.”

Głównym atutem tej produkcji, jak i zresztą wszystkich nagrań tej kapeli to wspominane już przeze mnie „przerywniki dźwiękowe”.

„They’re a pack of predators, and they’re out for blood tonight.”

Tworzą niesamowity klimat. Pochodzą one z najróżniejszych filmów, od „Family Guy”, poprzez „Sin City”, „Kill Bill”, „Miasto Gniewu” (Crash),
aż do „40 letniego prawiczka”.

To zabieg, którego tez nie są prekursorami, bo inne kapele korzystały wcześniej z przerywników, ale nie w takiej ilości.
To sól Killwhitneydead. Bez tego nie byliby nawet w połowie tak dobrzy jak są.

„The streets will run red with blood. Women’s blood.”

Rozkładając wszystko na czynniki pierwsze mamy średniego wokalistę, który nie potrafi wydobyć z siebie bardzo skomplikowanych dźwięków, wszystkie screamy w jego wykonaniu brzmia niemal tak samo. Power metalowy (tak, dobrze przeczytałeś- POWER METALOWE!) wycie w „Stop Dying Just Star Crying”, to sprawka gościa na płycie- Jeremy’ego Golden’a.

„I’ve always wanted to kill someone. Can I give it a try?”

Perkusja to utarte schematy, żadnych, najmniejszych innowacji.

Gitarzyści wykonują zdecydowanie najlepszą robotę z wszystkich namacalnych członków kapeli. Potrafią wysmażyć prostą, aczkolwiek chwytliwą solówkę, często serwują słuchaczowi ciekawe, melodyjne zagrywki.

Zdecydowanie najlepszym, najbardziej efektownym i efektywnym zarazem członkiem kapeli są- aktorzy (zebrani razem).

„Don’t give me no rules. All I got are rules.”

W tym miejscu można się przyczepić do tego, że nie przytoczyłem żadnego tytułu kawałka (a są ciekawe), nie opisałem żadnego itd.
Według mnie słuchanie Killwhiteydead to doznanie, może nie tak głębokie jak słuchanie Isis czy Sun O))), ale mimo wszystko doznanie.
Każdy z otwartą głową na nowe dźwięki powinien poznać tą kapelę.
W gruncie rzeczy ta recenzja pasuje do każdego wydawnictwa od kwd, jedyna rzecz, która odnosi się do dokładnie tej płyty to cytaty z niej wykorzystane tutaj i tylko te cytaty odróżniają ją od innych krążków tych Panów.

„I, uh… I want to thank you all for coming here tonight and drinking all of my booze. No, really. uh… To all of you, uh, to all of you phonies, all of you two-faced friends, you sycophantic suck-ups who smile through your teeth at me, please… leave me in peace. Please… go. Stop smiling. It’s not a joke. Please leave. The party’s over. Get out.” /kaspa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s