100 utworów, które może zmienić Twoje życie (ale wcale nie musi, szczególnie jeśli ich nie posłuchasz) część 1

Dziś otwieram nowy cykl poświęcony emocjom jakie budzi we mnie muzyka. Raz w miesiącu będzie pojawiać się dziesięć utworów reprezentujących różne gatunki muzyczne. W kwietniu 2013 roku utworzą one setkę najważniejszych dla mnie utworów. Wybór ten nie będzie łatwy, gdyż z bardzo wieloma utworami łączą mnie różne emocje, historie i przeżycia i stanowczo jest ich ponad setka (uściślając jest ich koło 2 tysięcy jeśli patrzeć pod kątem „serduszkowania” na lastcie). Chciałbym tu przedstawić, które mną wstrząsały, wzruszały a nawet bawiły. Które towarzyszą mi teraz, kiedy jestem szczęśliwy z Alex i które były przy mnie w tych o wiele gorszych chwilach. Utworom tym nie są przypisane miejsca, to nie jest lista przebojów. W innych postach także, rzecz jasna będzie przewijać się muzyka, te utwory które już się pojawiły wcale nie są gorsze od tych tutaj, po prostu budzą inne emocje niż te, które chcę przekazać w tym miejscu.

Przed Wami moi drodzy pierwsza, lipcowa dziesiątka. Zapraszam do słuchania

TOOL – PARABOLA

Kwintesencja mistycyzmu w muzyce progresywnej. Utwór z genialnego, przełomowego dla rocka i metalu albumu „Lateralus” opatrzony przedziwnym teledyskiem. Tool umiejętnie żongluje tutaj emocjami, cichymi nastrojowymi fragmentami a Maynard James Keenan za pomocą niesamowicie ekspresyjnych wokaliz nadaje kompozycji magii powodującej ciarki na plecach.

 ISIS – WEIGHT

Każdy kto choć trochę mnie zna wie, że mam świra na punkcie tego post metalowego, nieistniejącego zespołu. „Wavering Radiant”, który stał się moim nickiem to tytuł ich ostatniego albumu. Zespół niestety już nie istnieje lecz jego muzyka jest wciąż zdobywa popularność i towarzyszy na co dzień osobom o podobnej wrażliwości do mnie. Utwór „Weight” z albumu „Oceanic” to dziesięciominutowy, pięknie rozwijający się utwór z kobiecą wokalizą.

STRAPPING YOUNG LAD – ALMOST AGAIN

Devin Townsend to pieprzony wirtuoz i szarlatan współczesnej metalowej progresji. Potrafi robić rzeczy skrajnie agresywne, lub prześmiewcze by nagle wyskoczyć z albumem pełnym pięknych ujmujących za serce piosenek o rockowym rodowodzie. Ze Strapping Young Lad zapuszczał się głównie w szarżujące metalowe galopady utrzymane w opętanych tempach, zdarzało mu się jednak i popełnić piosenkę taką jak ta – „Almost Again” to epicki, dramatyczny numer, którego inspiracji należało by szukać w power metalu.

RIVERSIDE – LEFT OUT

Pierwszy polski zespół w zestawieniu. Z tą kapelą łączy się u mnie wiele wspomnień, szczególnie koncertowych. Kiedy wykonywali ten utwór na zeszłorocznym Woodstocku to było coś niesamowitego. Spokojny, powodujący gęsią skórkę wstęp, kojący głos Mariusza Dudy, przepiękne rozwinięcie i niesamowity finał. Mają wiele cudownych utworów ale to ten jest mi chyba najbliższy jak i zresztą całe „ADHD”. Jeden z najlepszych zespołów współczesnego rocka progresywnego. Uwielbiam.

DEFTONES – YOU’VE SEEN THE BUTCHER

Swego czasu utwór ten miałem na totalnym zapętleniu, szczególnie gdy światło dzienne ujrzał, ten cholerny, perwersyjny teledysk. Byłem na ich koncercie w ramach Rock In Summer w zeszłym roku i to było przeżycie, którego nigdy nie zapomnę. Skaczący tłum, wyraźnie szczęśliwy Chino. To co wydarzyło się na afterparty, spotkanie z Frankiem, Sergio i Abe… Autografy, zdjęcia, uściski… Ech, i koncertowe wykonanie TEGO utworu. Jeśli jeszcze kiedyś pojawią się w naszym kraju na pewno mnie tam nie zabraknie.

SIGUR RÓS – SEAGLUPÓR

Słuchanie tego zespołu do najłatwiejszych zadań nie należy. W mojej znajomej budzili zawsze przygnębiające uczucia, we mnie wręcz przeciwnie, słucham ich kiedy chcę sobie poprawić humor. Piękne, ulotne melodie, androgeniczny, syreni wokal. Historie, których nie sposób zrozumieć jako, że są śpiewane w języku który nie istnieje… Róża Zwycięstwa to zespół, który roztacza wokół siebie aurę tajemnicy a całej tej otoczce uroku dodaje islandzkie pochodzenie.

DEPECHE MODE – IN YOUR ROOM

Bardzo seksowny utwór, stanowczo jeden z moich najukochańszych. Okres kiedy DM flirtowało z estetyką brudnego rocka zaowocował fantastycznym „Songs Of Faith And Devotion”, który do dziś robi na mnie wielkie wrażenie. Utwór ten przesycony jest subtelnym erotyzmem i „pachnie” grzechem. Jako soundtrack do romantycznych uniesień wręcz idealny.

PORCUPINE TREE – ANESTHETIZE

Potężny numer wspaniałego zespołu składający się z trzech części. Wachlarz emocji zaprezentowany w nim można by rozdać co najmniej dziesięciu innym kapelom z progowego nurtu. Stonowany początek, rozchwiany, pokombinowany środek i ujmująca za serce końcówka. Esencja stylu Jeżozwierza i jedna z tych kompozycji, których można słuchać na okrągło mimo bagatela osiemnastu minut trwania. Majstersztyk.

BLINDEAD – AFFLICTION XXVII II MMIX

Po polsku po raz drugi. I znów na światowym poziomie. Zespół ten kupił mnie totalnie swoim ostatnim albumem. Zestaw kompozycji na nim zawartych to podróż do wnętrza umysłu chorej umysłowo dziewczyny. Przerażająca a jednocześnie fascynująca wędrówka po meandrach ludzkiej psychiki. Kiedy udałem się na ich koncert, wzbogacony wizualizacjami ich przekaz dotknął mnie jeszcze bardziej i otwarcie powiem, że miałem łzy w oczach podczas tego utworu nie raz.

ARCHIVE – LIGHTS

Sposób w jaki rozkręcają swoje kompozycje jest godny wszystkich pochwał. „Lights” to, podobnie jak w przypadku „Anesthetize” kolos, który jest powolnie budowany by w odpowiedniej chwili wybuchnąć prosto w twarz. Czuć w tym ducha Pink Floyd i zamiłowanie do muzyki ambient, od której zaczynali. To jest coś więcej niż piosenka, to Sztuka przez wielkie, wielkie S.

P.S. W następnej dziesiątce, w sierpniu między innymi Meshuggah, Cult Of Luna, Placebo i Katatonia.

3 comments on “100 utworów, które może zmienić Twoje życie (ale wcale nie musi, szczególnie jeśli ich nie posłuchasz) część 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s